Think Big
Think Big Polska  

Poniżej zamieszczamy praktyczna ocenę iFindera H2O przeprowadzoną przez jednego z naszych klientów:
 
Generalnie mogę powiedzieć, że ocena iFindera H2O jest bardzo pozytywna i jestem zadowolony z jego nabycia.
Co mi się podoba:
  • Prostota i łatwość dostępu do poszczególnych funkcji. Dostęp do części z nich na początku wydawał się skomplikowany, zawiły i nieoczywisty bez czytania instrukcji obsługi, ale to tak zwykle bywa. Cześć z funkcji wyskakiwała "jakby sama z siebie" jako wynik przeprowadzanych kolejnych operacji. Bardzo przydatna okazała się funkcja szybkiego tworzenia waypointa, która wykorzystywałem do tworzenia swoistego dziennika jachtowego na szybko i na "brudno" a w połączeniu z funkcja mierzenia odległości miedzy dwoma punktami, dawało mi to komfort nie zaprzątania sobie głowy dziennikową biurokracja. Miało to szczególne znaczenie na tzw. routach i pasach rozgraniczenia ruchu, gdzie obecność na pokładzie kapitana jest ważniejsza od zaprzątania sobie głowy duperelami z robieniem tzw. wpisów bądź doglądaniem czy są dokonywane prawidłowo. A w połączeniu ze szczupłością załogi i faktem, ze część jej wypoczywa / śpi / to duże udogodnienie.
  • Jasny, czytelny i wyraźny ekran, choć niewielkich rozmiarów, to kolejny plus szczególnie w nocy. Proste i najbardziej czytelne podświetlenie: białe tło-czarne litery lub na odwrót. Ja i moja załoga uznaliśmy za lepsza pierwsza opcje.
  • Precyzyjne nawigowanie, w szwedzkich szkierach ułatwiała właśnie dobra rozdzielczość ekranu, połączona z prostą, czytelną grafiką, podającą
  • Najważniejsze informacje /pages-ekran nawigacyjny(kompas)/, zawężenie zakresu błędu zejścia z kursu do 1 kabla i alarm "zejściowy" dopełniało poczucie prowadzenia bezpiecznej nawigacji.
  • Informacja o infrastrukturze lądowej portów i marin to kolejne warte podkreślenia udogodnienie. W momencie, gdy szczupła załoga, zmęczona jazda na dwie wachty w deszczu i przenikającym zimnie, ma już wszystkiego dosyć "a kule toczą się nocą po pokładzie", można szybko wybrać jakąś najbliższą marinę z ciepłym prysznicem, prądem na kei, etc. I wtedy załoga jest zadowolona a kapitan nie poleciał za burtę. Mapy ładowane z MMC dostępne w rozdzielczości do 1/8 mili to w sam raz jak na takie małe ręczne urządzenie, niczym nie ustępują mapom tradycyjnym. GPS automatycznie podaje zakres minimalnych i maksymalnych głębokości na aktualnie wyświetlanym, na ekranie akwenie. To dodatkowe ostrzeżenie gdzie się nie wybierać aby nie wejść na jakiś kamień albo mieliznę, oraz w jakich jednostkach jest mierzona głębokość: metrach, stopach czy sążniach. To bardzo istotna informacja, ponieważ niedoświadczony nawigator, może nie sprawdzić jednostki miary w jakiej jest wyskalowany GPS i wejście na mieliznę gotowe ze wszystkimi konsekwencjami. "Najeżdżając" kursorem na znak nawigacyjny automatycznie podawana jest jego charakterystyka. Wiadomo, należy czytać locje, planować trasę itd., ale na szybko jest to pomoc, niezastąpiona i wygodna.
  •  Antena wewnętrzna GPS jest bardzo silna i czuła. Bez problemów odbierany był sygnał satelitarny przez gruby laminat / ok. 2cm / na dodatek przykryty od zewnątrz gumowymi odbijaczami, które były sztalowane na nadbudówce podczas rejsu. GPS był zamontowany w tzw. kabinie nawigacyjnej wewnątrz jachtu.
Co mi sie nie podoba:
  • Instrukcja obsługi napisana dla użytkownika lądowego. Powoduje to konieczność "tłumaczenia jej z lądowej na morska" GPS zakłócał prace radioodbiornika w zakresie fal długich 177kHz, podczas odbioru prognozy pogody z tej częstotliwości.
  •  Zasilanie dwoma bateriami AA nie wytrzymywało "instrukcyjnych" parametrów 12 godzin nawet bateriami Energizer. Max. 10 godzin przy ustawieniu podświetlenia na 20s.
  • Gniazdo anteny zewnętrznej jest zbyt delikatne i słabo zabezpieczone przed wpływem czynników atmosferycznych, mam tu na myśli słoną wilgoć, jaka występuje na morzu. Sam kabel anteny zewnętrznej zbyt cienki i delikatny, łatwy do uszkodzenia. Brak możliwości "obrócenia" obrazu z układu wertykalnego na horyzontalny. Jak wielu z nas jestem małpą telewizyjną, przyzwyczajona do tego ze obraz jest szerszy niż wyższy.


Copyright © 2005 Think Big Polska. All rights reserved | Engine by J.Karpinski